~*~
Pan Palmer coraz mocniej zaciskał palce na kierownicy a delikatne kropelki potu spływały po jego opalonym czole.Zerknął w lusterko zawieszone nad jego głową i zobaczył odbicie swojej córki.Wiedział że na obecną chwilę jest najbardziej znienawidzoną osobą w jej życiu, w końcu wyrwał ją z tętniącego życiem Londynem do jakiejś wioski w której zabijani są ludzie.Brunetka co kilka minut głośno wzdychała, okazującym tym samym swoje niezadowolenie.Po godzinnej jazdy, dojechali do celu.Nastolatka wysiadła z auta trzaskając drzwiami.Nie zważała na to czy ma pomóc ojcu z walizkami czy nie. Palmer wniósł rzeczy do domu i rozejrzał się do środka.-Chanel uśmiechnij się nie będzie tak źle.-na jego twarzy pojawiły się lekki uśmiech.
-Um serio tato?-przewróciła oczami i poszła do innego pokoju.
~*~
Jason wysiadł z czarnego BMW i delikatnie stąpając po mokrym podłożu , udał się w stronę grupy ludzi.-Dzień dobry panie Palmer, nazywam się Jared Morse i w każdej chwili jestem do pana dyspozycji.-powiedział młody policjant wyciągając dłoń w stronę mężczyzny.
-Będę o tym pamiętać.-mruknął nawet na niego nie patrząc.
Palmer założył na siebie gumowy kombinezon.Pod nosem rozsmarował trochę pasty miętowej, mimo to nadal czuł niesamowity smród.
-Zwłok już nie ma ale nadal cholernie śmierdzi.-powiedział Morse, a Jason znowu puścił to bokiem.
Jason pochylił się i przeszedł pod taśmą zabezpieczającą miejsce zbrodni. Jego oczom ukazała się gromada policyjnych techników, która wiła się przy pracy niczym stado mrówek.Jego uwagę przykuł miejsce na środku.Rosnąca tam trawa była sczerniała i martwa, wyglądała tak jakby strawił ja ogień.Przykucnął przed plackiem martwej trawy,miał niewyraźny zarys ludzkiego ciała.Wciąż wiło się na nim kilka larw.
-Najpierw chciałbym obejrzeć ciało.-zwrócił się do młodego policjanta.
-Zobaczę co w mojej mocy.-powiedział wyjmując telefon z kieszeni.
~*~
Chanel's POVWłożyłam słuchawki w uszy i opuściłam nasz nowy tymczasowy dom.Właściwie nie wiedziałam nawet gdzie jestem, wiedziałam tylko że jestem daleko od Londynu, przyjaciół, imprezy i innych rozrywek.Szłam przed siebie w stronę centrum bynajmniej tak mi się wydawały.Domy były coraz starsze.Minęła szkołę i pub. Umiejscowienie szkoły metr od pubu było tak bardzo dydaktyczne.Idąc dalej spotykała sklepy różnego rodzaju.Było ich sporo jak na małą wiochę zabitą deskami.Gdy minęła sklepy dotarłam do samego centrum czyli do skweru, który cały jarzył się w żółtych żonkilach. Nad skwerem górowało wielkie drzewo i pomnik jakiegoś mężczyzny, przy którym leżały zwiędnięte kwiaty.Rozejrzałam się do okoła. Nie było aż tak źle,było całkiem ładnie, przynajmniej nie było tutaj wieśniaków z krowami tak jak sobie wyobrażałam.Usłyszałam klakson za plecami, obejrzałam się i zobaczyłam wolno jadący traktor.Zeszłam z ulicy.Zapomniałam że tutaj też istnieje ruch drogowy.Wyjęłam z kieszeni telefon aby napisać do mojej przyjaciółki.Ups zapomniałam że tutaj nie ma zasięgu.
JEST PIERWSZY ROZDZIAŁ.
MAM NADZIEJĘ ŻE SIĘ SPODOBA.
KOMENTUJCIE TO DLA MNIE WIELE ZNACZY.
CZYTASZ= KOMENTUJESZ
CHCESZ BYĆ INFORMOWANY = ZAKŁADKA INFORMOWANI
MIŁEGO CZYTANIA
Wow, warto było czekać, chociaż i tak jest wcześniej niż miał być. Świetny rozdział.
OdpowiedzUsuńJestem tego samego zdania, że warto było czekać!
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze się czytało. x
Jejku, rozdział jak dla mnie abakshsjska *-* (Boże brak zasięgu, współczuję.) Z niecierpliwością będę czekać aż pojawi się następny :)
OdpowiedzUsuńNiesamowity rozdział. Mam nadzieje, że nie trzeba będzie czekać tak długo jak teraz na nowy rozdział, bo nie wytrzymam. Z niecierpliwością czekam na next. :)
OdpowiedzUsuńrozdział jest świetny xx
OdpowiedzUsuńjej świetny rozdział,coś czuję że będę stałą czytelniczką.Zaciekawiło mnie to opowiadanie,jest świetne !
OdpowiedzUsuń@krejzimoffo
Super! Świetny rozdział, czekam na next :)
OdpowiedzUsuń@69_with_batman
na razie mi się podoba, czekam na rozwój akcji :)
OdpowiedzUsuń@zaynakamyidol
Hejka, tu @CatHarry69 :)
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam pierwszy rozdział i jestem pod wrażeniem!
Opisujesz wszystko tak dokładnie, że czuje sie jakbym stała obok i przypatrywała się całej scenie z bliska, jestem pełna podziwu skarbie!
Kocham to fanfiction, kocham, kocham, kocham!
Tak wogóle jestem naprawdę ciekawa ile miałaś z biologii XD (wakacje, a ja znowu o szkole, egh)
I mam jedno pytanie, czy tylko mi Chanel kojarzy się z Coco Chanel? XD Taka moja obsesja najej punkcie, hahaha
Dobra, nie zanudzam, bo lecę czytać dalej :D
Pozdrawiam. :)
Jestem dopiero przy 1 rozdziale , i uważam że jest bardzo fajny xx... lecę czytać dalej XD ;*
OdpowiedzUsuń